Krótka odpowiedź: nie. Każdy zarobkowy przewóz osób samochodem — także wtedy, gdy kurs przychodzi z Ubera, Bolta czy FreeNow — wymaga licencji na przewóz osób taksówką, a auto musi mieć wypis z tej licencji. Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz jej wyrabiać sam ani zakładać firmy. Poniżej wyjaśniamy, skąd ten obowiązek, co grozi za jazdę „na czarno” i jak ruszyć legalnie w Łodzi.
Skąd obowiązek licencji?
Jeszcze kilka lat temu przewóz przez aplikacje był szarą strefą: część kierowców jeździła na innych typach licencji, część bez żadnych. To zmieniła nowelizacja ustawy o transporcie drogowym z 2019 roku, nazywana potocznie „lex Uber”, stosowana od 2020 roku. Od tego czasu:
- zarobkowy przewóz osób samochodem osobowym wymaga licencji TAXI,
- aplikacje mogą przekazywać zlecenia tylko przewoźnikom z licencją,
- każde auto używane do przewozu musi mieć wypis z licencji.
Jesienią 2023 roku zasady dodatkowo zaostrzono. Aplikacje muszą osobiście weryfikować każdego kierowcę — sprawdzają m.in. prawo jazdy, zaświadczenie o niekaralności i wypis z licencji — a w trakcie pracy regularnie proszą o selfie, żeby potwierdzić, kto siedzi za kierownicą. Konta kierowców bez kompletu dokumentów zostały wyłączone.
Co grozi za jazdę bez licencji?
Najszybsza konsekwencja jest praktyczna: aplikacja blokuje konto. Bez licencji i wypisu nie przejdziesz weryfikacji, a jeśli dokumenty wygasną albo nie będą się zgadzać, konto przestaje przyjmować kursy.
Do tego dochodzi strona prawna. Przewóz osób bez wymaganej licencji to naruszenie ustawy o transporcie drogowym. Podczas kontroli Inspekcji Transportu Drogowego albo policji grożą kary administracyjne liczone w tysiącach złotych — nakładane na tego, kto wykonuje przewóz, a także na podmioty, które go zlecają. Kto wozi ludzi sam, bez firmy i bez licencji, sam jest takim przewoźnikiem.
Jest też kwestia ubezpieczenia. Prywatne OC nie jest przewidziane do zarobkowego wożenia pasażerów — przy szkodzie w trakcie nielegalnego kursu możesz zostać z problemem sam.
Najczęstsze mity
„Wystarczy prawo jazdy i auto.” Nie. Prawo jazdy to jeden z kilku wymogów. Potrzebujesz jeszcze niekaralności, badań lekarskich i psychologicznych oraz licencji z wypisem na auto.
„Jeżdżę tylko dorywczo, wieczorami.” Nie ma znaczenia, czy jeździsz osiem godzin dziennie, czy dwa wieczory w tygodniu. Zarobkowy przewóz osób wymaga licencji zawsze.
„Na Bolcie albo FreeNow nie sprawdzają.” Obowiązki są te same dla wszystkich aplikacji. Każda weryfikuje dokumenty i licencję.
„Pojeżdżę na koncie kolegi.” To łamanie regulaminu aplikacji, a regularne weryfikacje selfie wyłapują taką sytuację szybko. Konto zostaje zablokowane, a Ty nadal wozisz ludzi bez uprawnień.
Czy licencja musi być na mnie?
Nie. Licencję TAXI wydaje się przewoźnikowi — firmie albo osobie z działalnością. Masz więc dwie drogi:
- Własna licencja — zakładasz działalność, sam składasz wniosek w urzędzie, sam rozliczasz przychody, podatki i składki.
- Licencja partnera flotowego — jeździsz jako kierowca firmy, która ma licencję i wyrabia wypis na Twoje auto. Ty spełniasz wymogi kierowcy (niekaralność, badania, prawo jazdy), a urząd i rozliczenia są po stronie partnera. Szerzej opisaliśmy to w artykule partner flotowy — co to jest.
Druga droga jest szybsza i prostsza, szczególnie jeśli chcesz sprawdzić, czy jeżdżenie jest dla Ciebie, albo dorabiać po godzinach.
Licencja TAXI w Łodzi — najważniejsze fakty
- Wydaje ją Prezydent Miasta Łodzi, wnioski przyjmuje urząd przy al. Politechniki 32.
- Urząd załatwia sprawę zwykle w ciągu miesiąca, w bardziej złożonych przypadkach do dwóch.
- Obszar licencji to Gmina Łódź albo Łódź z gminą Rzgów.
- Jedna licencja i jeden wypis obsługują Ubera, Bolta i FreeNow jednocześnie.
Całą procedurę rozpisaliśmy na stronie Licencja TAXI Łódź, a pełną ścieżkę od zera — w poradniku jak zostać kierowcą taxi w Łodzi.
Jak zacząć legalnie z nami
W Flick Partner licencję TAXI i wypis na auto wyrabiamy bezpłatnie. Po Twojej stronie zostaje zaświadczenie o niekaralności i badania — resztę, od wniosku w łódzkim urzędzie po aktywację kont w Uberze, Bolcie i FreeNow, bierzemy na siebie. Nie zakładasz firmy: rozliczamy Cię na umowie zlecenie albo B2B.
Masz pytania? Napisz albo zadzwoń — powiemy, ile realnie zajmie Ci start.